Aktualno¶ci

"Pi³karze wyrzuceni przez burmistrza"
Romuald Zawodnik, przy pomocy policji oraz Stra¿y Miejskiej wyrzuci³ z miejskiego stadionu trenuj±cych m³odych pi³karzy. Do incydentu dosz³o w ¶rodê wieczorem. Wed³ug relacji ¶wiadków zaj¶cia burmistrz stwierdzi³, ¿e wydany przez niego zakaz trenowania obowi±zuje do pi±tku tego tygodnia. Podczas sesji Rady Miasta w ¶rodê powiedzia³ tymczasem, ¿e takowego nie ma. Po tym zdarzeniu pod stadion równie¿ przyszli radni i rodzice pi³karzy. W rozmowie z prezesem Prochu dowiedzieli¶my siê ¿e nie ma oficjalnego pisma mówi±cego o jakimkolwiek zakazie trenowania na terenie stadionu miejskiego. Rodzice którzy przybyli pod stadion po swoje dzieci bardzo dosadnie komentowali zachowanie burmistrza. Z Romualdem Zawodnikiem nie mo¿na by³o siê skontaktowaæ, ani w Urzêdzie Miasta, ani pod telefonem komórkowym.W ¶rodê po po³udniu Romuald Zawodnik nakaza³ m³odym pi³karzom opu¶ciæ stadion.
Burmistrz Pionek Romuald Zawodnik wygoni³ w ¶rodê wieczorem ze stadionu miejskiego m³odych pi³karzy klubu Proch Pionki. By³a to reakcja na brak wyja¶nieñ klubu w sprawie incydentu podczas przedostatniego meczu Prochu Pionki, kiedy to kibice wywiesili transparent "Romuald Zawodnik, j...szkodnik".
W ¶rodê po po³udniu na stadionie trenowali pod okiem trenerów pi³karze z rocznika 1995/96. Romuald Zawodnik, który zjawi³ siê na boisku nakaza³ wszystkim natychmiast opu¶ciæ stadion.
Opiekunowie m³odych futbolistów postanowili, ¿e wszyscy zostan± na boisku. Wtedy burmistrz wezwa³ stra¿ miejsk±. Na stadionie pojawi³ siê te¿ policyjny radiowóz.
- Nie by³o oficjalnego zg³oszenia pro¶by o usuniêcie ludzi ze stadionu. Funkcjonariusz policji towarzyszy³ jedynie stra¿nikowi miejskiemu. Obaj patrolowali razem ulice Pionek, ale na miejsce zosta³ wezwany tylko stra¿nik miejski - mówi Rafa³ Je¿ak, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Opiekunowie m³odych pi³karzy, w tym trenerzy, ale te¿ rodzice postanowili w koñcu wyj¶æ ze stadionu. Jednak za chwilê w pobli¿u stadionu zebra³a siê do¶æ du¿a grupa ludzi, ponad 200 osób - mieszkañców Pionek, kibiców. G³o¶no dyskutowano o zdarzeniu. T³umek ludzi ruszy³ w kierunku budynku gdzie mie¶ci siê siedziba lokalnej pionkowskiej telewizji. Próbowano telefonicznie skontaktowaæ siê z Romualdem Zawodnikiem, ale by³ on nieuchwytny. W koñcu ludzie spokojnie rozeszli siê do domów.
Sprostowanie w sprawie podania informacji i¿ podczas wczorajszego zdarzenia bra³a udzia³ Pionkowska Policja:
W okolicach stadionu by³ policjant oraz policyjny radiowóz, poniewa¿ tego dnia funkcjonariusz pe³ni³ wspólnie patrol ze stra¿nikiem miejskim, jednak w zdarzeniach,o których jest mowa w w/w informacji nie bra³a czynnego udzia³u pionkowska policja.
Rafa³ Je¿ak Rzecznik Prasowy KMP Radom
Burmistrz Pionek Romuald Zawodnik wygoni³ w ¶rodê wieczorem ze stadionu miejskiego m³odych pi³karzy klubu Proch Pionki. By³a to reakcja na brak wyja¶nieñ klubu w sprawie incydentu podczas przedostatniego meczu Prochu Pionki, kiedy to kibice wywiesili transparent "Romuald Zawodnik, j...szkodnik".
W ¶rodê po po³udniu na stadionie trenowali pod okiem trenerów pi³karze z rocznika 1995/96. Romuald Zawodnik, który zjawi³ siê na boisku nakaza³ wszystkim natychmiast opu¶ciæ stadion.
Opiekunowie m³odych futbolistów postanowili, ¿e wszyscy zostan± na boisku. Wtedy burmistrz wezwa³ stra¿ miejsk±. Na stadionie pojawi³ siê te¿ policyjny radiowóz.
- Nie by³o oficjalnego zg³oszenia pro¶by o usuniêcie ludzi ze stadionu. Funkcjonariusz policji towarzyszy³ jedynie stra¿nikowi miejskiemu. Obaj patrolowali razem ulice Pionek, ale na miejsce zosta³ wezwany tylko stra¿nik miejski - mówi Rafa³ Je¿ak, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Opiekunowie m³odych pi³karzy, w tym trenerzy, ale te¿ rodzice postanowili w koñcu wyj¶æ ze stadionu. Jednak za chwilê w pobli¿u stadionu zebra³a siê do¶æ du¿a grupa ludzi, ponad 200 osób - mieszkañców Pionek, kibiców. G³o¶no dyskutowano o zdarzeniu. T³umek ludzi ruszy³ w kierunku budynku gdzie mie¶ci siê siedziba lokalnej pionkowskiej telewizji. Próbowano telefonicznie skontaktowaæ siê z Romualdem Zawodnikiem, ale by³ on nieuchwytny. W koñcu ludzie spokojnie rozeszli siê do domów.
Sprostowanie w sprawie podania informacji i¿ podczas wczorajszego zdarzenia bra³a udzia³ Pionkowska Policja:
W okolicach stadionu by³ policjant oraz policyjny radiowóz, poniewa¿ tego dnia funkcjonariusz pe³ni³ wspólnie patrol ze stra¿nikiem miejskim, jednak w zdarzeniach,o których jest mowa w w/w informacji nie bra³a czynnego udzia³u pionkowska policja.
Rafa³ Je¿ak Rzecznik Prasowy KMP Radom





