Opis
I³zanka Kazanów - Proch sezon 2005/06
Zadowolonym mo¿na byæ na pewno z wyjazdu patrz±c pod k±tem kibicowskim. Pe³ny autobus, 50 kibiców, wiêkszo¶æ w barwach i doping non stop. Jak zwykle w 1 po³owie lepszy w 2 po wyczerpaniu garde³ gorszy, ale nawet przy stanie 2-4 pomagali¶my Zielonym. Na pocz±tek meczu na boisko polecia³y serpentyny. W przerwie oczywi¶cie rekonesans osady, szli¶my ¶rodkiem ulicy ze ¶piewem na ustach do najbli¿szych sklepów. W celach wiadomych.Utworzy³y siê 2 grupy, które odwiedza³y 2 ró¿ne sklepy w odmiennych celach.Po meczu jeden z miejscowych zosta³ znokautowany butelk±. Przez ca³y mecz siê o to doprasza³ i na koniec zosta³ po¿egnany jak na to zas³u¿y³. Momentalnie zrobi³o siê gor±co, ale zaraz wmiesza³a siê w to policja posi³kuj±c siê stra¿± po¿arn± i do wiêkszych incydentów nie dosz³o. W drodze powrotnej chóralne ¶piewy, przez niektórych kontynuowane i na mie¶cie. Bardzo dobry wyjazd. Najlepszy zdecydowanie od pamiêtnej eskapady do I³¿y. Miejmy nadziejê, ¿e rozrusza to kibiców w Pionkach i tak bêd± wygl±da³y ka¿de nastêpne mecze. Pomijaj±c oczywi¶cie drobne i niepotrzebne incydenty.






