Opis
Plon Garbatka - Proch sezon 2005/06
Je¶li mowa o kibicach by³ to najlepszy wyjazd od ponad 10 lat. Na stacji PKP stawi³o siê ponad 90 kibiców a reszta dojecha³a prywatnymi samochodami. W m³ynie by³o nas tego dnia ok. 110+ ok. 100 pikników. Na miejscu byli¶my pó³torej godziny przed meczem i czas wiêkszo¶æ umila³a sobie spo¿ywaniem przeró¿nych napojów(co niektórym nie wysz³o na dobre) oraz chóralnymi ¶piewami. Na meczu zadebiutowa³a nowa flaga, po raz pierwszy na wyje¼dzie. Z pirotechniki zaprezentowali¶my 12 ¶wiec dymnych w kolorze zielonym, 12 ogni i 3 race. Równo z pierwszym gwizdkiem sêdziego na murawê powêdrowa³o 100 serpentyn. W 1 po³owie doping sta³ na bardzo wysokim poziomie. W drugim trochê gorzej, ze wzglêdu na po³±czenie dwóch zabójczych zjawisk, alkoholu i s³oñca. Po raz pierwszy byli¶my te¿ od d³u¿szego czasu na wyje¼dzie w tak du¿ej grupie i zabrak³o trochê zgrania. Mimo to do koñca wierzyli¶my w zwyciêstwo Naszej dru¿yny i do ostatniego gwizdka sêdziego wspierali¶my ich dopingiem. Równie¿ i miejscowi sklecili jak±¶ ekipê. Zaprezentowali oflagowanie w postaci kilku prze¶cierade³ pomalowanych farbami a jako ciekawostkê dodam, ¿e ka¿de z nich by³o w innym kolorze. Tak, ¿e nie do koñca wiadomo, jakie barwy ma Plon. Posiadali jedn± flagê na kiju w barwach narodowych, chyba w euforii po sobotnim zwyciêstwie reprezentacji. Na pocz±tek rzucili 2(s³ownie dwie)serpentyny a w drugiej po³owi odpalili z kilo saletry. W pewnym momencie sytuacja zaostrzy³a siê. Miejscowi zaczêli ubli¿aæ Prochowni i ma³o brakowa³o do powa¿niejszego spiêcia, które tylko dla jednej ze stron mog³o siê zakoñczyæ tragicznie. W przerwie pi³karz Plonu uspokoi³ swoich kibiców t³umacz±c im, ¿e nieprzychylne wyra¿anie siê o Naszym klubie mo¿e siê dla nich ¼le skoñczyæ. Po zakoñczeniu spotkania zostali¶my przetrzymani na stadionie przez policjê i dopiero na 20 minut przed odjazdem poci±gu udali¶my siê na stacjê. Do Pionek wrócili¶my w sk³adzie zmniejszonym o jednego, którego zawinêli niebiescy za zbyt prowokacyjne zachowanie. W Pionkach trwa³a dalsza czê¶æ zabawy. Przemarsz przez miasto i wystêp na festynie z pie¶niami s³awi±cymi Proch. Miejmy nadziejê, ¿e ten wyjazd zachêci wielu kibiców do przychodzenia na mecze w Pionkach na nasz sektor i uczestnictwa w kolejnych eskapadach za Nasz± dru¿yn±.





