Historia kibiców Prochu 1992-94
Postaram siê to zrobiæ obiektywnie . Napisze tak jak to mia³o miejsce . Bez ¶ciemniania .
A wiêc....Pocz±tek by³ do¶æ banalny . Zaczê³o siê od tego ¿e na jesieñ 1992 roku dru¿yna Prochu bardzo dobrze gra³a . Prekursorami ruchu kibicowskiego by³o 3....pijaczków którzy siedzieli na trybunie od ko¶cio³a na ¶rodku pod drzewem . Tam w przerwach miêdzy popijaniem winka prowadzili on doping dla Prochu . Jeden z nich mia³ szalik . To by³ kole¶ który jako pierwszy zacz±³ chodziæ w szaliku na mecze . Chodzi ponoæ do dzi¶ . Na jesieñ 92 roku jeszcze bardzo nic siê nie dzia³o . Z jedynych ciekawych wydarzeñ nale¿y odnotowaæ pierwszy wyjazd kibiców Prochu na mecz do Zwolenia na Zwolenianke ( walczyli¶my wtedy ze zwoleniank± o awans ) . Lecz trudno to nazwaæ wyjazdem bo ekipa by³a raczej piknikowa i nie by³o zorganizowanego dopingu . Sytuacja zaczê³a poprawiaæ siê na wiosnê 93 roku . Dru¿yna wygrywa³a mecz za meczem . Zacz±³ siê pojawiaæ m³yn . Na pocz±tku by³o to jakie¶ 20 osób . By³y ju¿ nie¶mia³e próby dopingu . Trzeba przyznaæ ¿e prym wiedli wtedy ci pijaczkowie . Na wyjazdy je¼dzi³o trochê kibiców z pi³karzami plus pikniki . Ale raczej nie zalicza³ bym tego do wyjazdów z kibicowskiego punktu widzenie . No mo¿e oprócz Garbatki gdzie by³ za³atwiony autokar i jako taka ekipa . Prze³omowym meczem by³ bara¿ o wej¶cie do 3 ligi ze Stal± Kra¶nik . Na ten mecz zosta³y uszyte flagi ( w sumie to zrobione z prze¶cierade³ i pomalowane farb± olejn± ) , zakupione zosta³y petardy , zrobione konfetti . Nasz m³yn liczy³ jakie¶ 80 osób ( w tym by³o 5 kibiców Radomiaka ) . Na tym meczu te¿ po raz pierwszy pojawili siê kibice go¶ci . Do¶æ konkretna 50 osobowa ekipa - ka¿dy w szaliku i z kilkoma flagami ( podczas meczu nawet jeden z kibiców z Kra¶nika wbieg³ na boisko z zamiarem pobicia sêdziego ) . Po wygranym 1:0 meczu dosz³o do ma³ego starcia z kibicami Stali pod ich autokarem ( zakoñczonego naszym zwyciêstwem ) ale trzeba przyznaæ ¿e prym wiedli w tym kibice Radomiaka walcz±cy po naszej stronie . Tydzieñ pó¼niej by³ wyjazd do Kra¶nika. By³ to ostatni wyjazd zorganizowany przez klub . Na miejsce zbiórki pod hal± stawi³o siê oko³o 50 kibiców i 30 pikników . W pewnym momencie ma³o nie dosz³o do bijatyki . Pikniki buntowa³y zarz±d by nas nie zabieraæ a my nie chcieli¶my pikników . Nie pamiêtam ju¿ ceny wyjazdu ale by³a baaaaardzo du¿a .( autokar za³atwi³ jeden z dzia³aczy i widocznie chcia³ na tym zarobiæ ). W efekcie czego kibiców pojecha³o tylko 20 ( du¿o osób nie mia³o tyle kasy na wyjazd ) i 30 pikników . W Kra¶niku gdy podjechali¶my pod stadion od razu zostali¶my zaatakowani przez miejscowych . Musieli¶my siê wycofaæ do autokaru . Nasz "prekursor" podczas tego starcia straci³ jedyny szalik jaki wtedy mieli¶my . Po chwili pojawi³a siê Policja i udali¶my siê na sektor . Tzn . kibice bo pikniki z Pionek rozproszy³y siê po ca³ym stadionie . Ca³y mecz to nerwówka . Zakoñczy³ siê wynikiem 0:0 ( daj±cym nam awans) , co rozw¶cieczy³o miejscowych kibiców . Nas z awansu do 3 ligi cieszy³o siê 20 a ludzi z Kra¶nika wkurwionych na nas by³o 3-4 tys . Wogóle ca³y stadion zion±³ do nas nienawi¶ci± . Po meczu Policja eskortowa³a nasz± 20 do autokaru przed którym czeka³o jakie¶ 300 kibiców Stali którzy chcieli nas obiæ ( naprawdê nie przesadzam ) . Dosta³o siê jedynie paru pionkowskim piknikom którzy przez t³um miejscowych przebijali siê do autokaru . Po pewnym czasie odjechali¶my . Pamiêtam ¿e ca³a drogê powrotn± darli¶my ryja w autokarze na z³o¶æ piknikom :) By³ to ostatni wyjazd na jaki pojechali¶my razem z piknikami .
Nastêpny sezon 93/94 to ju¿ 3 liga . Mecze u siebie wygl±da³y bardzo podobnie . M³yn liczy³ jakie¶ 50-60 ( wyj±tek Korona ) osób w miarê tych samych . Wtedy tez pojawi³y siê pierwsze szaliki ( na razie by³y to pasiaki ) . Doping by³ zawsze na ka¿dym meczu . By³y tez inne akcesoria kibicowskie . Modne wtedy by³y ¶wiece dymne które to jeden z kibiców Prochu krad³ swojemu ojcu ze sklepu :) . Jako¶ drogo wtedy kosztowa³y . Z ekip przyjezdnych odwiedzi³y nas wtedy : Broñ Radom - jakie¶ 50 osób - mecz bez historii ; nic siê nie dzia³o . Potem by³a Korona w 25 osób . Na tym meczu nasz m³yn liczy³ jakie¶ 200-250 osób + 150 Radomiak . Po meczu tym dosz³o do staræ kibiców Radomiaka i Prochu z Policj± . Awantura by³a do¶æ konkretna , kibice Korony do¶æ d³ugo byli trzymania na stadionie po meczu . Kolejni przyjezdni to kibice Orl±t £uków . By³o ich jakie¶ 60 osób . Dziwna to by³a ekipa , wiêkszo¶æ by³a w wieku oko³o 30 lat . Jako ciekawostkê podam ¿e pod koniec meczu stoczyli walkê z.....piknikami Prochu :) . Zanim szalikowcy pobiegli na druga stronê stadionu ju¿ by³o po awanturze . Górnik £êczna by³ w 50 osób . Raczej konkretna ekipa . Dosz³o po meczu z nimi do ma³ej wymiany kamieni pod basenem ( tam mieli autokar ) . W sumie nic wielkiego . By³ te¿ AZS Bia³a Podlaska ( 50 osób) . Wysz³o ¶miesznie bo w pewnym momencie nasz m³yn zacz±³ skandowaæ : " bia³a podpaska" oni zrozumieli "Bia³a Podlaska" i odpowiedzieli : "Pionki" . W przerwie dosz³o do rozmów z kibicami Azsu ( oraz do wspólnego spo¿ywania alkoholu:) ) . W wyniku tych rozmów zosta³ zawarty pakt o nie agresji z kibicami Azsu . Niestety by³ to nasz pierwszy i ostatni kontakt z nimi . Wiêcej nie spotkali¶my ich na kibicowskim szlaku . A szkoda bo spoko kolesie z nich byli . Nieco inny przebieg mia³ mecz ze Spó³dzielc± Morszków - by³a to 3 kolejka od koñca . Mecz ten zosta³ sprzedany niestety przez naszego bramkarza Kêpe . Przes±dzi³ on o spadku Prochu . Ca³y m³yn wtedy skoncentrowa³ siê ubli¿aniu pi³karzom , dzia³aczom , zarz±dowi itd . Za to zostali¶my ukarani tym ¿e na ostatni mecz sezonu z Granatem Skar¿ysko - klub kibica nie zosta³ wpuszczony i wiêkszo¶æ z nas ogl±da³a mecz zza p³otu . wyjazdy zosta³y zaliczone tylko 3 (pikniki je¼dzi³y na ka¿dy wyjazd) . Pierwszym by³ wyjazd do Ostrowca na który uda³o siê 40 fanów . Po wej¶ciu na stadion zostali¶my zaatakowani przez liczniejsz± grupê kibiców KSZO . W wyniku starcia stracili¶my 2 flagi ( kiepskiej jako¶ci ) . Kilka osób mia³o te¿ rozbite g³owy . Jedynym sukcesów tego wyjazdu by³o przebiegniêcie siê po jednym go¶ciu który atakowa³ nas z drugiej strony . Warto podkre¶liæ nasze honorowe zachowanie . Po ca³ych zaj¶ciach Policja wy³apa³a kilku kibiców KSZO - lecz "nie zostali przez nas rozpoznani " jako osoby które nas zaatakowa³y. Kolejnym wyjazdem na jakim byli¶my by³ Bodzentyn . Na ten wyjazd uda³o siê oko³o 80 kibiców Prochu . Pod koniec meczu dosz³o do starcia z miejscowymi kibicami ( choæ trudno ich nazwaæ kibicami - byli to poprostu ludzie zebrani z wioski którzy przyszli wzi±¶æ na nas rewan¿ za zaj¶cia przed meczem jaki mia³y w tej miejscowo¶ci tzn . obicie przez nas kilku kolesi ) .Niestety czê¶æ kibiców Prochu nie podjê³a walki salwuj±c siê ucieczka przez p³ytê boiska . Ci co zostali na sektorze stoczyli wyrównany pojedynek z miejscowymi . Grupa która przebieg³a przez boisko zosta³a te¿ solidnie spa³owana przez Policje , która w³a¶nie w tym momencie pojawi³a siê na stadionie . Po prostu Policjanci nie wiedz±c co siê dzieje , zaczêli pa³owaæ biegn±cych kibiców Prochu . Po meczu w drodze powrotnej dosz³o w autokarze do ma³ych przepychanek i wyja¶niania ca³ego zaj¶cia . Powiem tylko tyle ¿e dla nie których by³ to ostatni wyjazd w "karierze" . W drodze [powrotnej odby³a siê równie¿ pierwsza "promocja sklepowa" ( dla mnie to by³o zwyk³e skurwysyñstwo , nigdy tego nie popiera³em ) , co przyp³acili¶my godzinnym postojem w Skar¿ysku . Trzecim wyjazdem na jakim byli¶my by³ mecz z Broni± Radom . Na tym wyje¼dzie by³o nas 50 + kilkunastu kibiców Radomiaka . Mecz bez historii. Jedynym akcentem który warto odnotowaæ by³o to ¿e w pewnym momencie 2 kibiców Prochu wraz z dwoma kibicami Radomiaka podesz³o pod m³yn Broni w celu uciszenia gospodarzy , ¶piewaj±cych "brzydkie" piosenki na Proch i Radomiaka . Zostali uciszeni werbalnie ( do rêkoczynów nie dosz³o ) i do koñca meczu nie za¶piewali ¿adnej piosenki na Proch i Radomiaka . Na wiêcej wyjazdach nie byli¶my . Przede wszystkim szwankowa³ brak organizacji . Odleg³o¶ci by³y te¿ spore . Klub w ¿aden sposób nie pomaga³ kibicom . Parê razy chcieli¶my pojechaæ skromn± ekip± z pi³karzami ale niestety dzia³acze nie chcieli nas zabraæ . Spowodowane by³o to tym ¿e na jednym z meczy ( bodajrze z T³okami Gorzyce ) jeden z kibiców rzuci³ w sêdziego liniowego szklan± butelk± i klub musia³ zap³aciæ karê . Ogólnie rzecz bior±c by³y solidne podstawy ekipy kibicowskiej . Nie wiadomo jak by siê to potoczy³o dalej gdyby Proch siê utrzyma³ w 3 lidze .
A wiêc....Pocz±tek by³ do¶æ banalny . Zaczê³o siê od tego ¿e na jesieñ 1992 roku dru¿yna Prochu bardzo dobrze gra³a . Prekursorami ruchu kibicowskiego by³o 3....pijaczków którzy siedzieli na trybunie od ko¶cio³a na ¶rodku pod drzewem . Tam w przerwach miêdzy popijaniem winka prowadzili on doping dla Prochu . Jeden z nich mia³ szalik . To by³ kole¶ który jako pierwszy zacz±³ chodziæ w szaliku na mecze . Chodzi ponoæ do dzi¶ . Na jesieñ 92 roku jeszcze bardzo nic siê nie dzia³o . Z jedynych ciekawych wydarzeñ nale¿y odnotowaæ pierwszy wyjazd kibiców Prochu na mecz do Zwolenia na Zwolenianke ( walczyli¶my wtedy ze zwoleniank± o awans ) . Lecz trudno to nazwaæ wyjazdem bo ekipa by³a raczej piknikowa i nie by³o zorganizowanego dopingu . Sytuacja zaczê³a poprawiaæ siê na wiosnê 93 roku . Dru¿yna wygrywa³a mecz za meczem . Zacz±³ siê pojawiaæ m³yn . Na pocz±tku by³o to jakie¶ 20 osób . By³y ju¿ nie¶mia³e próby dopingu . Trzeba przyznaæ ¿e prym wiedli wtedy ci pijaczkowie . Na wyjazdy je¼dzi³o trochê kibiców z pi³karzami plus pikniki . Ale raczej nie zalicza³ bym tego do wyjazdów z kibicowskiego punktu widzenie . No mo¿e oprócz Garbatki gdzie by³ za³atwiony autokar i jako taka ekipa . Prze³omowym meczem by³ bara¿ o wej¶cie do 3 ligi ze Stal± Kra¶nik . Na ten mecz zosta³y uszyte flagi ( w sumie to zrobione z prze¶cierade³ i pomalowane farb± olejn± ) , zakupione zosta³y petardy , zrobione konfetti . Nasz m³yn liczy³ jakie¶ 80 osób ( w tym by³o 5 kibiców Radomiaka ) . Na tym meczu te¿ po raz pierwszy pojawili siê kibice go¶ci . Do¶æ konkretna 50 osobowa ekipa - ka¿dy w szaliku i z kilkoma flagami ( podczas meczu nawet jeden z kibiców z Kra¶nika wbieg³ na boisko z zamiarem pobicia sêdziego ) . Po wygranym 1:0 meczu dosz³o do ma³ego starcia z kibicami Stali pod ich autokarem ( zakoñczonego naszym zwyciêstwem ) ale trzeba przyznaæ ¿e prym wiedli w tym kibice Radomiaka walcz±cy po naszej stronie . Tydzieñ pó¼niej by³ wyjazd do Kra¶nika. By³ to ostatni wyjazd zorganizowany przez klub . Na miejsce zbiórki pod hal± stawi³o siê oko³o 50 kibiców i 30 pikników . W pewnym momencie ma³o nie dosz³o do bijatyki . Pikniki buntowa³y zarz±d by nas nie zabieraæ a my nie chcieli¶my pikników . Nie pamiêtam ju¿ ceny wyjazdu ale by³a baaaaardzo du¿a .( autokar za³atwi³ jeden z dzia³aczy i widocznie chcia³ na tym zarobiæ ). W efekcie czego kibiców pojecha³o tylko 20 ( du¿o osób nie mia³o tyle kasy na wyjazd ) i 30 pikników . W Kra¶niku gdy podjechali¶my pod stadion od razu zostali¶my zaatakowani przez miejscowych . Musieli¶my siê wycofaæ do autokaru . Nasz "prekursor" podczas tego starcia straci³ jedyny szalik jaki wtedy mieli¶my . Po chwili pojawi³a siê Policja i udali¶my siê na sektor . Tzn . kibice bo pikniki z Pionek rozproszy³y siê po ca³ym stadionie . Ca³y mecz to nerwówka . Zakoñczy³ siê wynikiem 0:0 ( daj±cym nam awans) , co rozw¶cieczy³o miejscowych kibiców . Nas z awansu do 3 ligi cieszy³o siê 20 a ludzi z Kra¶nika wkurwionych na nas by³o 3-4 tys . Wogóle ca³y stadion zion±³ do nas nienawi¶ci± . Po meczu Policja eskortowa³a nasz± 20 do autokaru przed którym czeka³o jakie¶ 300 kibiców Stali którzy chcieli nas obiæ ( naprawdê nie przesadzam ) . Dosta³o siê jedynie paru pionkowskim piknikom którzy przez t³um miejscowych przebijali siê do autokaru . Po pewnym czasie odjechali¶my . Pamiêtam ¿e ca³a drogê powrotn± darli¶my ryja w autokarze na z³o¶æ piknikom :) By³ to ostatni wyjazd na jaki pojechali¶my razem z piknikami .
Nastêpny sezon 93/94 to ju¿ 3 liga . Mecze u siebie wygl±da³y bardzo podobnie . M³yn liczy³ jakie¶ 50-60 ( wyj±tek Korona ) osób w miarê tych samych . Wtedy tez pojawi³y siê pierwsze szaliki ( na razie by³y to pasiaki ) . Doping by³ zawsze na ka¿dym meczu . By³y tez inne akcesoria kibicowskie . Modne wtedy by³y ¶wiece dymne które to jeden z kibiców Prochu krad³ swojemu ojcu ze sklepu :) . Jako¶ drogo wtedy kosztowa³y . Z ekip przyjezdnych odwiedzi³y nas wtedy : Broñ Radom - jakie¶ 50 osób - mecz bez historii ; nic siê nie dzia³o . Potem by³a Korona w 25 osób . Na tym meczu nasz m³yn liczy³ jakie¶ 200-250 osób + 150 Radomiak . Po meczu tym dosz³o do staræ kibiców Radomiaka i Prochu z Policj± . Awantura by³a do¶æ konkretna , kibice Korony do¶æ d³ugo byli trzymania na stadionie po meczu . Kolejni przyjezdni to kibice Orl±t £uków . By³o ich jakie¶ 60 osób . Dziwna to by³a ekipa , wiêkszo¶æ by³a w wieku oko³o 30 lat . Jako ciekawostkê podam ¿e pod koniec meczu stoczyli walkê z.....piknikami Prochu :) . Zanim szalikowcy pobiegli na druga stronê stadionu ju¿ by³o po awanturze . Górnik £êczna by³ w 50 osób . Raczej konkretna ekipa . Dosz³o po meczu z nimi do ma³ej wymiany kamieni pod basenem ( tam mieli autokar ) . W sumie nic wielkiego . By³ te¿ AZS Bia³a Podlaska ( 50 osób) . Wysz³o ¶miesznie bo w pewnym momencie nasz m³yn zacz±³ skandowaæ : " bia³a podpaska" oni zrozumieli "Bia³a Podlaska" i odpowiedzieli : "Pionki" . W przerwie dosz³o do rozmów z kibicami Azsu ( oraz do wspólnego spo¿ywania alkoholu:) ) . W wyniku tych rozmów zosta³ zawarty pakt o nie agresji z kibicami Azsu . Niestety by³ to nasz pierwszy i ostatni kontakt z nimi . Wiêcej nie spotkali¶my ich na kibicowskim szlaku . A szkoda bo spoko kolesie z nich byli . Nieco inny przebieg mia³ mecz ze Spó³dzielc± Morszków - by³a to 3 kolejka od koñca . Mecz ten zosta³ sprzedany niestety przez naszego bramkarza Kêpe . Przes±dzi³ on o spadku Prochu . Ca³y m³yn wtedy skoncentrowa³ siê ubli¿aniu pi³karzom , dzia³aczom , zarz±dowi itd . Za to zostali¶my ukarani tym ¿e na ostatni mecz sezonu z Granatem Skar¿ysko - klub kibica nie zosta³ wpuszczony i wiêkszo¶æ z nas ogl±da³a mecz zza p³otu . wyjazdy zosta³y zaliczone tylko 3 (pikniki je¼dzi³y na ka¿dy wyjazd) . Pierwszym by³ wyjazd do Ostrowca na który uda³o siê 40 fanów . Po wej¶ciu na stadion zostali¶my zaatakowani przez liczniejsz± grupê kibiców KSZO . W wyniku starcia stracili¶my 2 flagi ( kiepskiej jako¶ci ) . Kilka osób mia³o te¿ rozbite g³owy . Jedynym sukcesów tego wyjazdu by³o przebiegniêcie siê po jednym go¶ciu który atakowa³ nas z drugiej strony . Warto podkre¶liæ nasze honorowe zachowanie . Po ca³ych zaj¶ciach Policja wy³apa³a kilku kibiców KSZO - lecz "nie zostali przez nas rozpoznani " jako osoby które nas zaatakowa³y. Kolejnym wyjazdem na jakim byli¶my by³ Bodzentyn . Na ten wyjazd uda³o siê oko³o 80 kibiców Prochu . Pod koniec meczu dosz³o do starcia z miejscowymi kibicami ( choæ trudno ich nazwaæ kibicami - byli to poprostu ludzie zebrani z wioski którzy przyszli wzi±¶æ na nas rewan¿ za zaj¶cia przed meczem jaki mia³y w tej miejscowo¶ci tzn . obicie przez nas kilku kolesi ) .Niestety czê¶æ kibiców Prochu nie podjê³a walki salwuj±c siê ucieczka przez p³ytê boiska . Ci co zostali na sektorze stoczyli wyrównany pojedynek z miejscowymi . Grupa która przebieg³a przez boisko zosta³a te¿ solidnie spa³owana przez Policje , która w³a¶nie w tym momencie pojawi³a siê na stadionie . Po prostu Policjanci nie wiedz±c co siê dzieje , zaczêli pa³owaæ biegn±cych kibiców Prochu . Po meczu w drodze powrotnej dosz³o w autokarze do ma³ych przepychanek i wyja¶niania ca³ego zaj¶cia . Powiem tylko tyle ¿e dla nie których by³ to ostatni wyjazd w "karierze" . W drodze [powrotnej odby³a siê równie¿ pierwsza "promocja sklepowa" ( dla mnie to by³o zwyk³e skurwysyñstwo , nigdy tego nie popiera³em ) , co przyp³acili¶my godzinnym postojem w Skar¿ysku . Trzecim wyjazdem na jakim byli¶my by³ mecz z Broni± Radom . Na tym wyje¼dzie by³o nas 50 + kilkunastu kibiców Radomiaka . Mecz bez historii. Jedynym akcentem który warto odnotowaæ by³o to ¿e w pewnym momencie 2 kibiców Prochu wraz z dwoma kibicami Radomiaka podesz³o pod m³yn Broni w celu uciszenia gospodarzy , ¶piewaj±cych "brzydkie" piosenki na Proch i Radomiaka . Zostali uciszeni werbalnie ( do rêkoczynów nie dosz³o ) i do koñca meczu nie za¶piewali ¿adnej piosenki na Proch i Radomiaka . Na wiêcej wyjazdach nie byli¶my . Przede wszystkim szwankowa³ brak organizacji . Odleg³o¶ci by³y te¿ spore . Klub w ¿aden sposób nie pomaga³ kibicom . Parê razy chcieli¶my pojechaæ skromn± ekip± z pi³karzami ale niestety dzia³acze nie chcieli nas zabraæ . Spowodowane by³o to tym ¿e na jednym z meczy ( bodajrze z T³okami Gorzyce ) jeden z kibiców rzuci³ w sêdziego liniowego szklan± butelk± i klub musia³ zap³aciæ karê . Ogólnie rzecz bior±c by³y solidne podstawy ekipy kibicowskiej . Nie wiadomo jak by siê to potoczy³o dalej gdyby Proch siê utrzyma³ w 3 lidze .